W LUBLINIE NA REMIS
W ramach wyjazdowego meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak Radom w Lublinie zagrał z tamtejszym Motorem. Mecz zakończył się remisowym wynikiem 2:2.
Oba zespoły od pierwszych chwil spotkania nie kalkulowały i wyprowadzały kolejne ataki. Już w 2. minucie Michał Król ruszył w stronę bramki Filipa Majchrowicza, ale pewnym wślizgiem zatrzymał go Adrian Dieguez. Kilka chwil później lewą stroną popędził duet Jan Grzesik - Capita Capemba, ostatecznie wywalczając rzut rożny, do którego podszedł Rafał Wolski - Abdoul Tapsoba wyskoczył do główki, ale trafił obok bramki. Reprezentant Burkina Faso miał kolejną okazję już 3 minuty później. Rafał Wolski znów wrzucił ze stojącej piłki, Ivan Brkić wypiąstkował, Camara zgrał głową, a Tapsoba uderzył przewrotką, ale strzał czujnie wyblokował jeden z defensorów gospodarzy. Lublinianie nie pozostawali dłużni i także wchodzili w naszą szesnastkę - bramki szukali Karol Czubak, Bartosz Wolski czy Ivo Rodrigues, ale nasza linia obrony zachowywała spokój.
W 41. minucie najlepszą akcję pierwszej połowy przeprowadził zespół Joao Henriquesa. Z autu wrzucił Zie Ouattara, rozegrał piłkę z Romario Baro, dograł do Rafała Wolskiego, ten z pierwszej piłki odegrał naszemu prawemu obrońcy, który tym razem zagrał do Mauridesa. Brazylijczyk z powrotem odnalazł Ouattarę, tym razem już w polu karnym - zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej uderzył po długim słupku i pokonał Ivana Brkicia. Kapitalna akcja kombinacyjna Zielonych, praktycznie od początku do końca rozegrana bez przyjmowania futbolówki. Piękna akcja, piękny gol do szatni! Czas na przerwę.
W drugą część meczu weszliśmy z tak samo pozytywną energią. Kilka minut po gwizdku sędziego Abdoul Tapsoba huknął sprzed pola karnego, trafiając w boczną siatkę. Kilka chwil później z dystansu uderzył także Jan Grzesik, ale tym razem skutecznie interweniował Brkić. W 58. minucie Motor po raz pierwszy w tej połowie doszedł do głosu, ale bardzo skutecznie - Karol Czubak wskoczył przed Stevea Kingue i wpakował piłkę do siatki po wrzutce z prawego skrzydła. Trzy minuty później do główki wyskoczył Marek Bartos i trafił na 2:1, ale przedtem na spalonym był Filip Wójcik. Po kilkuminutowej analizie VAR odgwizdano pozycję spaloną.
Po tym impulsie nasi zawodnicy zabrali się do walki o prowadzenie - w 72. minucie Capita zagrał szybką klepkę z Rafałem Wolskim, minął rywali w polu karnym i uderzył na bramkę, ale świetnie interweniował Ivan Brkić. Po chwili do kolejnej sytuacji doszedł Maurides, ale znów skuteczniejszy był Brkić. Niestety, niewykorzystane sytuacje zemściły się w 79. minucie. Rzut rożny, centra Bartosza Wolskiego, zamieszanie w polu karnym i gol Mathieu Scaleta. Motor na prowadzeniu. Trener Henriques przeprowadził kolejne zmiany, które efekt dały w 87. minucie spotkania. Jan Grzesik zamieszał na lewej stronie, wrzucił piłkę w stronę Depu, a nasz angolski napastnik wpakował piłkę do bramki. Mamy remis! W doliczonym czasie gry Depu jeszcze dwukrotnie dochodził do sytuacji bramkowych, ale nie udało nam się wyjść na prowadzenie. Ostatecznie z Lublina wracamy z cennym punktem po bramkach Zie Ouattary i Depu.
Motor Lublin - Radomiak Radom 2:2
Gole: 58. Czubak, 79. Scalet - 42. Ouattara, 87. Depu
Gole: 58. Czubak, 79. Scalet - 42. Ouattara, 87. Depu
Motor: Brkić, Luberecki, Ede, Bartos, Stolarski, Łabojko, Rodrigues, Wolski, van Hoeven, Król, Czubak.
Ławka: Tratnik, Wójcik, Meyer, Palacz, Samper, Scalet, Karasek, Lewandowski, Ronaldo, Ndiaye, Dadashov.
Radomiak: Majchrowicz, Ouattara, Kingue, Dieguez, Grzesik, Ibrahima, Wolski, Romario, Tapsoba, Maurides, Capita.
Ławka: Koptas, Jerke, Blasco, Cichocki, João Pedro, Kaput, Alves, Leândro, Zimovski, Vasco Lopes, Baldé, Depú.











































