"STRACILIŚMY DWA PUNKTY" - Trener Joao Henriques po meczu z Motorem
W wyjazdowym meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak Radom w Lublinie zagrał z tamtejszym Motorem. Mecz zakończył się remisowym wynikiem 2:2. Na pomeczowej konferencji prasowej spotkanie podsumował trener Joao Henriques. Odpowiedział także na pytania zebranych dziennikarzy.
"Zacznę od wyniku. Zasłużyliśmy na więcej. Dziś czujemy, że kontrolowaliśmy grę, mimo, że zespół rywala miał kilka okazji po stałych fragmentach gry. Jednak to my mieliśmy najlepsze sytuacje do strzelenia kolejnych goli. Musimy zaakceptować ten remis, a już w sobotę zagramy z Zagłębiem Lubin, tuż przed przerwą na mecze reprezentacji."
"Zacznę od wyniku. Zasłużyliśmy na więcej. Dziś czujemy, że kontrolowaliśmy grę, mimo, że zespół rywala miał kilka okazji po stałych fragmentach gry. Jednak to my mieliśmy najlepsze sytuacje do strzelenia kolejnych goli. Musimy zaakceptować ten remis, a już w sobotę zagramy z Zagłębiem Lubin, tuż przed przerwą na mecze reprezentacji."
"Przed meczem ten remis wydawałby się dobrym wynikiem, ale z przebiegu spotkania możemy czuć niedosyt. Mieliśmy bardzo dobre sytuacje, nasze "expected goals" było bardzo wysokie, bramkarz rywali miał więcej roboty niż nasz golkiper. Czujemy, że bardziej straciliśmy dwa punkty, niż zyskaliśmy jeden."
"Nieskuteczność w polu karnym? Taka jest piłka. To trudne. Jestem bardzo usatysfakcjonowany z gry Mauridesa, Tapsoby czy Capity. Także z gry pomocników, którzy kreowali dla nich sytuacje. Zawodnicy, którzy wracają do optymalnej formy, dają drużynie coraz więcej, podobnie jak ci, którzy wchodzą na boisko z ławki rezerwowych. Najtrudniejsze jest kreowanie sytuacji, a my nie mieliśmy dziś z tym problemu - zabrakło jedynie odrobiny szczęścia, by odpowiednio je wykończyć."
"Nie mamy problemów z bronieniem stałych fragmentów gry. To dopiero trzecia bramka, którą tracimy po stałych fragmentach. Było dziś sporo rzutów wolnych i rożnych oraz autów. My też mieliśmy dziś swoje sytuacje po stałych fragmentach - każdy ma problemy po wrzutach, z drugimi piłkami, z dobitkami. Ciężko to wyjaśnić, musimy odpowiednio przeanalizować pozycjonowanie poszczególnych zawodników i pracujemy nad tym w każdym tygodniu podczas treningów. Trzy gole to niewiele, ale wolelibyśmy nie tracić ich wcale."
Pełna wypowiedź trenera Henriquesa już niebawem dostępna będzie na naszym kanale YouTube.















































