Remisujemy z liderem
W meczu 22 kolejki PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/2026 zremisowaliśmy na wyjeździe z liderem rozgrywek - Jagiellonią Białystok 1-1 (0-0). Po emocjonującym spotkaniu w Białymstoku dopisujemy do swojego dorobku cenny punkt.
Od pierwszych minut gospodarze postawili bardzo trudne warunki. Już na początku spotkania bliski otwarcia wyniku był Jesús Imaz, jednak w sytuacji sam na sam znakomicie interweniował Filip Majchrowicz. Kilka minut później Hiszpan ponownie stanął oko w oko z naszym bramkarzem, a jego strzał okazał się niecelny. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi Jagiellonii, która często gościła pod naszą bramką. Nasi zawodnicy kilkukrotnie ofiarnie blokowali strzały i wybijali piłkę z pola karnego.
W pierwszych 45 minutach zagroziliśmy bramce Jagielloni dwukrotnie. Najpierw po szybkim kontrataku Capita znalazł się w dobrej sytuacji, lecz jego podanie do Mauridesa w decydującym momencie okazało się niecelne, natomiast chwilę później po indywidualnym rajdzie i strzale zza pola karnego minimalnie obok słupka uderzył Vasco Lopes. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra naszej drużyny. Coraz częściej oglądaliśmy składne, kombinacyjne akcje w wykonaniu Zielonych, które pozwalały przedostawać się pod bramkę rywali. W 55. minucie objęliśmy prowadzenie - po zgraniu piłki przez Mauridesa, Rafał Wolski uderzył swoją słabszą, lewą nogą w taki sposób, że bramkarz gospodarzy, Sławomir Abramowicz, nawet nie zdążył zareagować. Zaledwie sześć minut później mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Po kapitalnym rajdzie prawym skrzydłem Capita dograł piłkę na jedenasty metr do Mauridesa, który znalazł się w doskonałej sytuacji strzeleckiej. Niestety nasz napastnik nie trafił czysto w futbolówkę i ta minęła bramkę gospodarzy.
Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo. W 64. minucie ponownie doszło do pojedynku Jesúsa Imaza z Filipem Majchrowiczem i tym razem górą był napastnik gospodarzy, który skutecznym wykończeniem akcji doprowadził do wyrównania.
W dalszej fazie meczu mieliśmy kolejną znakomitą okazję do ponownego wyjście na prowadzenie. Capita Capemba po świetnym podaniu Vasco Lopesa przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. W 86. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Michał Kaput i końcówkę spotkania musieliśmy rozgrywać w osłabieniu. Mimo dużego naporu ze strony Jagielloni nasi zawodnicy wykazali się ogromną walecznością i charakterem, skutecznie broniąc dostępu do własnej bramki. Ostatecznie mecz w Białymstoku zakończył się remisem 1-1, a nasza drużyna po niezwykle ambitnej grze wywiozła cenny punkt z terenu aktualnego lidera PKO BP Ekstraklasy.
Jagiellonia Białystok 1-1 Radomiak Radom
Jesús Imaz 64 – Rafał Wolski 55
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek (80, Samed Baždar), Apóstolos Konstantópoulos, Guilherme Montóia, Bartłomiej Wdowik – Kamil Jóźwiak (58, Alejandro Pozo), Taras Romanczuk, Dawid Drachal (68, Bartosz Mazurek), Jesús Imaz, Nahuel Leiva (58, Kajetan Szmyt) – Afimico Pululu.
Radomiak: Filip Majchrowicz - Jan Grzesik, Steve Kingué, Adrián Diéguez, Josh Wilson-Esbrand (65, Zié Ouattara) – Vasco Lopes (83, Salifou Soumah), Chrístos Donis (65, Michał Kaput), Romário Baró (71, Luquinhas), Rafał Wolski, Capita – Maurides (71, Abdoul Tapsoba).
Żółte kartki: Imaz, Romanczuk, Pozo - Donis, Kaput, Luquinhas, Wolski.
Czerwona kartka: Michał Kaput (za drugą żółtą).
Już za tydzień, 1 marca o godz. 12:15, zmierzymy się na wyjeździe z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.
Przypominamy również, że na stronie www.bilety.rksradomiak.pl trwa sprzedaż biletów na dwa najbliższe spotkania przy ul. Struga 63 w Radomiu. 5 marca (czwartek) o godzinie 20:30 podejmiemy Arkę Gdynia, a zaledwie trzy dni później – 8 marca (niedziela) o godz. 14:45 - zagramy z GKS-em Katowice.
Zapraszamy wszystkich kibiców do zakupienia biletów i wspierania naszej drużyny z trybun!




















































